Panda jechała kabrioletem na ulicach Rostowa

W Rostowie na moście Woroszyłow mieszkańcy zauważyli pandę, która najpierw przetoczyła się w białym kabriolet, a następnie w bagażniku innego samochodu. Oczywiście ludzie wyjęli smartfony i na na zrobili zabawny film. Nagranie zostało opublikowane w Rostowie Głównym – Rostów nad Donem w VKontakte.

Mieszkańcy Rostowa spekulowali, że mężczyzna w stroju pandy może być znany w mieście i po prostu ukrywa się w ten sposób.

«Galustian jest w drodze z filmowania», użytkownicy żartobliwie zasugerował w komentarzach do postu.

Niezależnie od tego, czy jest to celebryta, czy nie, nadal jest tajemnicą. Puszysta noworoczna maska pandy zakryła twarz mężczyzny, ale większość niedźwiedzia rostowskiego przymiła mu.

W Rostowie otwarto wystawę całosenerów ze świniami wodnymi

Rostov zoo otworzyło całosezonową wystawę wycieków wody – jest to nazwa gatunku capybara. Przenieśli się do nowoczesnej obudowy. Jest to napisane przez służby prasowe zoo.

«Wolierka została zbudowana z naturalnych materiałów i urządzona w tropikalnym stylu. Większość życia te gryzonie spędzają w wodzie, wewnątrz dla nich jest przestronny basen z podgrzewaną wodą. Jest też przytulne gniazdo siana, w którym te zwierzęta lubią drzemkę – napisano w oświadczeniu.

Zoo dodało, że gryzonie oceniły obudowę i natychmiast przetestowały basen.

Wystawa kapibarowa została otwarta obok bażanta na placu w pobliżu fontanny. Kapibara można oglądać codziennie od 8:00 do 18:00.

Wcześniej 161.RU poinformował, że w zoo w Rostowie urodził się kolejny kangur. W tym roku został trzecim dzieckiem urodzonym w przedszkolu.

Świnia-podróżnik uciekł ponownie: Micropig Asa lubił wychodzić z domu

Wczoraj, 29 listopada, Micropig Asia zaginął o 19:20 na ulicy Kommunarov (Pan Berberovka) w pobliżu 17 szkoły. Właściciel prosiąt nie mógł go znaleźć i napisał post na portalach społecznościowych z prośbą o pomoc. Powiedział 161.RU, że po jej pierwszej podróży Asy zaczęła uciekać.

«Lubiła uciekać z domu i zaczęła to robić cały czas. Wczoraj znowu uciekłem, najwyraźniej przez długi czas», powiedział Alexander Sidenko, właściciel prosiąt, 161.RU.

Sidorenko poprosił wszystkich, którzy widzieli Asyę, aby zgłosili jej miejsce pobytu i zwrócili ją właścicielowi. Możesz zadzwonić pod numer: 7 919 880-96-99.

Wcześniej 161.RU opowiedziała historię świni Asi, która opuściła swojego pana i udała się do Berberovki. Następnie właścicielowi udało się znaleźć swojego zwierzaka.

Trojaczki uroczych małp urodzonych w zoo w Rostowie

Rostov zoo opublikowało zdjęcia nowo narodzonych małp. W rodzinie zwykłej żyli trojaczki. Służby prasowe zoo powiedział, że dwa młode są karmione przez matkę, a jeden na sztuczne karmienie.

«Matka i ojciec Uljówki Syberyk zostali rodzicami trojaczków. Dzieci urodziły się 11 marca ważące 30 gramów, przez półtora miesiąca przybrały na wadze. Ulya i Siberiak już zaczęły opuszczać młode na chwilę, a oni zaczęli powtarzać dla starszych i spróbować ich jedzenia – różnych owoców – powiedział w oświadczeniu.

Ostatnio zoo pokazało, jak wygląda mały kangur, nie tak dawno urodzony w kilku kangurach Bennett. To nie pierwszy raz, kiedy zajrzał z torby matki, ale jeszcze nie wyszedł – jest samoinsesesing.

161.RU napisał, że nasze zoo umieściło szczegółowe instrukcje, jak pomóc zwierzętom podczas pandemii koronawirusów. Dyrektor zoo, Aleksandr Jadobin, wyjaśnił, że instrukcje zostały umieszczone nie dlatego, że zoo jest w niebezpieczeństwie, ale dlatego, że mieszkańcy często proszą o pomoc.

Bardziej wzruszające niż w filmach: 5 historii, które mogą być scenariuszem świątecznych filmów

Wystarczy zrobić kilka dobrych uczyń w tygodniu, aby świat się znacząco zmienił. Zebraliśmy pięć takich historii z różnych miast. Ich bohaterowie robili wszystko, co w ich mocy, aby uczynić innych milszymi. Spójrz, co się stało.

Wyszukiwane przez cały kraj

Pod koniec lata 2019 roku w lesie niżnym Nowogrodzie zaginęła pięcioletnia Sarina Avgonova. Ratownicy, śledczy i zwykli ludzie spieszą się, aby ją odnaleźć. Aby przeszukać lasy dzień i noc pochodzą nawet z sąsiednich miast. Wśród nich jest dziennikarz NN.RU. Jest jedyną dziewczyną w zespole poszukiwawczym. To ona dzwoni do dziecka, aby męskie głosy nie przestraszyły dziewczyny.

«Na początku nawigator wystraszył się, musieliśmy dojść do pewnego placu, ale był problem, wstaliśmy. Kiedy rozmawialiśmy, usłyszeliśmy pisk dziewczyny. Pracujemy nad odpowiedzią, a ja na to: «Sarina!» Pobiegliśmy, staraliśmy się jak najlepiej, aby powstrzymać emocje. Nie róbcie hałasu, aby nie przestraszyć dziecka – mówi dziennikarz.

Sarina znajduje się po trzech plus bolesnych dniach poszukiwań, wśród bureloma, w nocy, kiedy dzikie zwierzęta chodzą w pobliżu. Kiedy dziecko otrzymuje napój z wodą, dostaje się do butelki z martwym uchwytem. Ale najważniejsze jest to, że dziewczyna żyje i prawie bez szwanku.

Dziewczyna znaleziona w ciemności

Milion dziennie

Nienarodzone dziecko z Czelabińska jest poważnie diagnozowane, gdy jej matka jest w szóstym miesiącu ciąży. Lekarze ostrzegają, że dziewczynka urodzi się niepełnosprawna. Dla młodych rodziców, Aleksieja i Aleny Romanenko, ta wiadomość jest szokiem. Przyszła matka jest wysyłana na drugie badanie w regionalnym ośrodku okołoporodowym i natychmiast ostrzegła, że z taką patologią prawdopodobnie zostanie zaoferowana przerwać ciążę. Na koniec lekarz dodaje: «Mam nadzieję, że dokonasz właściwego wyboru!»

«Byliśmy zszokowani», mówi Alex. «Tego dnia nie poszedłem do pracy, oboje nie wiedzieliśmy, co robić dalej. Ten poniedziałek zamienił się w prawdziwy dzień żałoby. Skierowanie do ośrodka okołoporodowego było dopiero w piątek. Pisaliśmy o naszym problemie do przyjaciół, ale natychmiast zaczęli nas uspokoić, powiedzieć, że USG jest niedokładną nauką, że konieczne jest dokładnie sprawdzenie. Tego samego dnia udaliśmy się na USG do prywatnego centrum medycznego, ale tam potwierdzono, że jest problem. Zdawaliśmy sobie już sprawę, że w klinice okołoporodowej będziemy przekonani do aborcji, a dziecko nie jest lokatorem.

Młoda rodzina nie poddaje się i szuka możliwych rozwiązań problemu. Okazuje się, że niezbędna operacja jest przeprowadzana w Niemczech, ale kosztuje milion rubli. Aleksiej i Alena nie mają takich pieniędzy. Następnie publikują post na portalach społecznościowych, gdzie proszą o wsparcie. Na wezwanie odpowiedziały dziesiątki tysięcy osób.

«Maksymalna kwota przelewu wynosiła 35 000, to pieniądze od osoby, którą znam osobiście», mówi Czelabińsk. «A najlepsze to 150, 300 i 500 rubli. Sprawdliśmy się, że dzieci są zbierane na leczenie około 100.000 miesięcznie, a oto taka suma! Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim!

Niezbędną kwotę można zebrać w ciągu 24 godzin. Ale wtedy młoda rodzina odmawia wizy do Niemiec. Lekarze z Petersburga przychodzą na ratunek. Wykonują bezpłatną operację wewnątrzmaciczną i kilka innych w pierwszych dniach życia dziecka. Teraz rodzina jest w odwyku i szuka tych, do których zwrócić milion.

Tablica charytatywna

Wielu artystów jest znanych ze swoich talentów, aby sprzedawać najdziwniejsze rzeczy za najbardziej niewyobrażalne pieniądze. Nowosybirsk autor Artem Loskutov jest jednym z nich. Na swoich stronach w sieciach społecznościowych organizuje aukcje, sprzedając prace. Ten plakat za 41 tysięcy rubli sprzeda, a następnie trzy ciosy z pałką na płótnie – za 55,5 tys.

W tym samym czasie, gdzieś w Moskwie, fundacja charytatywna zbiera pieniądze dla dzieci, które potrzebują pomocy, pomaga podopiecznym przezwyciężyć wady serca, porażenie mózgowe, niewydolność nerek i inne poważne choroby i nieprawidłowości.

Znany rosyjski sygnalista Aleksiej Nawalny leci do Nowego Jorku, aby nakręcić kolejne śledztwo niemal detektywistyczne i otworzyć oczy światu na relacje między dziennikarzem Naili Asker-zade i bankierem Andriejem Kostinem. Jednym z głównych dowodów na to jest ten sam znak wygrawerowany «Andrei Kostin, nie zapomnij, jesteśmy tą samą krwią. Kocham cię, Naila, 2015.»

Kilka dni po premierze filmu dowody tajemniczo znikają z ławki. Wkrótce znajduje się na aukcji – nowosybirsk artysta wystawia na sprzedaż tablicę, piekło jak zaginiony. Komentatorzy postu, którzy twierdzą, że widzieli znak w parku wcześniej, potwierdzają, że to ona. Chociaż sam artysta twierdzi, że jest to «znaleziony obiekt».

Wystawa idzie pod młotek za półtora miliona, a artysta przekazuje cały dochód na konto fundacji charytatywnej.

Anioł dla kotów

W 2000 roku, absolwent UrSU Jewgienij Senkow, spacerując po parku, spotyka kobietę, która nazywa kota, wspiął się na drzewo. Chce pomóc kobiecie, ale nie ma specjalnego sprzętu ani umiejętności wspinaczkowych.

Życie toczy się dalej: Kangur wyjrzał z torby matki w zoo w Rostowie

Rostov zoo ujawniło, jak wygląda mały kangur, nie tak dawno urodzony w parze kangurów bennetowych. To nie pierwszy raz, kiedy zajrzał z torby swojej mamy, ale jeszcze nie wysiadł. Najwyraźniej jest również świadomy rozkazu gubernatora.

«To jest dziecko Penki (kobieta) i Milada (mężczyzna). Moja matka pochodzi z zoo w Penzie, a ojciec z kaliningradzkiego zoo. Dziecko wyparzyło się po raz pierwszy około dwa miesiące temu. Obserwujemy go, ale nie możemy jeszcze określić płci» – napisało na Instagramie rostowskie zoo.

Jak określono w zoo, kangury rodzą się małe – ich waga w obszarze jednego grama. Po urodzeniu przenoszą się do torby do matki, gdzie następnie żywią się mlekiem matki. Ale jeszcze w torbie, maluchy zajrzeć do smaku dorosłych żywności, takich jak trawa, siano, owoce, orzechy lub krakersy.

Teraz chcesz iść do zoo jeszcze bardziej? Pomożemy sobie poradzić z tym pragnieniem. Fotograf 161.RU dokonał wyboru ptaków, które można zobaczyć w Rostowie. Blues, soyki, flamingi, mewy – i nie polityka, incydenty i choroby.

Czarne łabędzie mają pisklęta w zoo w Rostowie

W rostowskim zoo uzupełnia – parę czarnych łabędzi pojawiło się sześć piskląt. Teraz rodzina mieszka nad jeziorem, napisał na instagramowym koncie zoo.

Wiadomość mówi, że pisklęta łabędzie rodzą się szare i puszyste, niezależnie od gatunku. Zaledwie kilka dni po urodzeniu, quinoa może pływać z rodzicami na własną rękę.

«Dieta czarnych łabędzi w zoo jest bardzo zróżnicowana: pasza, kreda, burak, kapusta, dynia, marchew, otręby pszenne, lucerna, jęczmień», dodał personel zoo.

Ze wskaźnikiem urodzeń w zoo w Rostowie wszystko jest naprawdę dobrze – wiosną tego roku pisaliśmy również o uzupełnieniu lemurów kotów, małp ekologicznych i czerwonych małp.

Lemury kotów urodziły się w rostowskim zoo, ale matka odmówiła ich karmienia

Dwóch chłopców urodziło się w rostowskim zoo. Ich matka Flora odmówiła ich karmienia (jak zareagował na to ich ojciec Stephen – nie wiadomo jeszcze). Teraz są one karmione przez pracowników zoo. To jest napisane przez rostowskie zoo na Instagramie.

«Wraz z dwoma chłopcami kotów lemury w «przedszkolu» zoo jeszcze samica zwykła śnieśc, która urodziła się na początku marca, – powiedział w oświadczeniu.

Lemury kotów są zwierzętami społecznymi, więc jesienią zaczną być przyzwyczajeni do grupy. Jak pisze zoo, wkrótce przygotują nową letnią wolierę z zabawkami, linami i wszystkim, co konieczne.

Wcześniej 161.RU udał się do zoo, aby dowiedzieć się, jak radzą sobie dwie inne rodziny naczelnych. Toyc miał trojaczki, ale jedno dziecko musiało zostać przekazane personelowi zoo do karmienia – matka może karmić tylko dwa. A na czerwone małpy jedna samica odmówiła karmienia swojego dziecka.

«Pierwsze 100.000 abonentów były szok» – jak Rostov dida stał się gwiazdą internetu

Wśród tysięcy kanałów Rostów YouTube jest co najmniej jeden ładny, zabawny i bardzo popularny za granicą. Nazywa się Doxie Din – nie tylko jamnik. Teraz na kanale z psem w roli głównej już 88 milionów wyświetleń i 342.000 abonentów. Dean w filmach pojawia się na różnych obrazach, wykonuje sztuczki i po prostu cieszy się życiem.

161.RU rozmawiał z autorami kanału – Irina Meshcheryakova i Ilya Smirnov. Gospodarze Deana powiedzieli, ile godzin spędzają na tworzeniu jednego filmu, jak ich dida spędza dzień filmowania i dlaczego kanał jest oglądany głównie przez mieszkańców innych kontynentów.

Według Ilya, początkowo niewiele osób wierzyło w sukces kanału. Para w zasadzie nie zamierza ć angażowania się w jego promocję, nakręciła film ze swoim ulubionym dact dla zabawy.

«Przesłałem pierwszy film na kanał siedem lat temu. W tym czasie nie zdawałem sobie sprawy, jak interesujące i obiecujące może być. Dziekan wkrótce będzie miał 10 lat. Jest bardzo posłuszny i wyszkolony. Prawie całe życie zajmuje się różnymi dyscyplinami psów. Dean prowadzi aktywne życie i jest zawsze gotowy do strzelania, postrzega je jako grę. W rzeczywistości jest to dla niego kolejna sesja treningowa» – powiedział Ilya.

Irina dodał, że Dean uwielbia uwagę opinii publicznej:

«Dziekan jest bardzo medialny. Kiedy wiele osób patrzy na niego i prosi go o zrobienie czegoś, jego oczy płoną. Jest szczególnie szczęśliwy, jeśli jest oklaskiwany w tym procesie. Dean uważa, że to wszystko dzieje się dla niego. Chce grać od razu!

«Kiedy chcieliśmy mieć psa, nawet nie wiedzieliśmy, którą rasę wybrać. Na wystawie psy były pod opieką przez długi czas. Najpierw chcieli wziąć mopsa. Następnie w Internecie zobaczyłem wiadomość o szczeniąt tachsh. I byliśmy już specjalnie za Dean, był jedynym w miocie. Kiedy po raz pierwszy był widziany, dziecko pobiegło na spotkanie, wskoczyło na nas, zaczęło lizać, a reszta szczeniąt bała się i usiadła na boku. Od razu było jasne, że jest nasz – wspomina para.

Tworzenie jednego filmu dla Iriny i Ilyi może potrwać od kilku dni do kilku miesięcy. Wiele zależy od pomiaru czasu wideo. Chłopaki strzelają wczesnym rankiem.

«Często jest to przygotowanie, które zajmuje większość czasu. Nakręciliśmy teledysk do piosenki I’m awesome (autorowa wersja utworu z wirusowego wideo «How Cute I Am», a przygotowanie zajęło kilka miesięcy. Kupiliśmy prawa do piosenki, przepisaliśmy ją na angielski, szyliśmy kostiumy – proces został opóźniony. Na kanale łączymy duże filmy i «wypełniacze» – pośrednie, krótkie filmy. Ci ostatni strzelają w domu. Czasami wieczorem pojawiał się pomysł na działkę, a następnego dnia jesteśmy w pracy. Wraz z instalacją dla całej produkcji może potrwać tylko trzy dni , powiedział Ilya.

Dina stara się nie przeciążać pracą. Jamniki w zasadzie – psy są dość leniwe, śpią średnio 15 godzin dziennie. Filmowanie trwa nie dłużej niż dwie godziny. Pomimo tego, że Dean lubi uwagę, nadal bardzo się męczy.

Irina powiedział, że w ramach przygotowań do fotografowania Dean ucieka się do właścicieli. Kiedy światło jest wprowadzane, macha ogonem, skacze i dosłownie pomyli się pod nogami – wie, że wkrótce będzie w obiektywie. Do fotografowania są przygotowane dokładnie: Dean, jako prawdziwa gwiazda, nawet ma własnego projektanta mody. Niektóre kostiumy dla niego są szyte na zamówienie.

Co dziwne, główną publicznością kanału Doxie Din – nie tylko jamnik – nie są Rosjanie.

«Stany Zjednoczone, Brazylia i Meksyk należą do krajów przyjmujących. Ta wielka trójka daje około 45% wyświetleń. Pozostałe kraje obejmują od 1,5 do 3 procent. Nasza publiczność jest rozsiewana na całym świecie, a w Rosji nie jesteśmy zbyt popularni.

Najświęcej oddani fani Deana mieszkają w Petersburgu. Irina powiedział, że kiedy chodzą po Piotra i Dziekana, widzowie kanału poprosić o wspólne zdjęcie:

«W Petersburgu kochają dacts, Dean jest tam, aby nadrobić zaległości.

Film jest wydany na kanale w każdą niedzielę o 16:30. Ostatni film był poświęcony «atak» amerykańskiej bazy wojskowej «Strefa 51». Jak wiecie, Facebook gromadzi uczestników, aby potwierdzić legendę o wizycie na Ziemi przez kosmitów. Ponad milion osób zapisało się już do ataku, który zaplanowano na 20 września.

I, oczywiście, Dean oprócz tego głośnego tematu nie pozostał. Film został nakręcony w regionie Rostów na strzelnicy.

«Lokalizacja w pobliżu Chaltyr. Wykopano tam kamieniołom i okazało się bardzo specyficzny kolor kamienia. Górna warstwa skały została usunięta, a teraz miejsce wygląda jak pustynia. Kręciliśmy już film o kowboju, a kiedy został opublikowany, subskrybenci w USA nie mogli uwierzyć, że został nakręcony gdzieś w Rosji. Myśleliśmy, że przyjedziemy do Teksasu», powiedział Ilya.

Bird jest przykro: co zrobić, jeśli widzisz wrona ze złamanym skrzydłem

Widzisz ptaka ze złamanym skrzydłem i chcesz pomóc? Często chorzy mieszkańcy odbierają pisklęta lub młode z litości. Z reguły ani ogrody zoologiczne, ani kliniki weterynaryjne nie przyjmują takich zwierząt. Nie każdy wie, że najlepsze motywy mogą przerodzić się w niepotrzebne kłopoty, a czasami – imponujące grzywny i odpowiedzialność karną. 161.RU zebrał trzy historie o tym, co najlepiej zrobić ze znalezionymi dzikimi zwierzętami.

Przygoda z sową

Patrząc przez okno jak zwykle rano, Tatiana znalazła sową na jej okapie. Kobieta była zaskoczona, ale zdecydowała, że wkrótce odejdzie. Jednak minęło pół dnia, a ptak pozostał na swoim miejscu prawie bez ruchu. Tatiana poczuła żal do sowy, otworzyła okno i wpuściła rzadkiego gościa do mieszkania. Odłożyła cały pokój, karmiła mięso i wyszła do życia. Okazało się, że skrzydła sowy zostały uszkodzone, więc nie mógł odlecieć, a aby rzucić żywą istotę w tarapaty Tatiana nie podniosła ręki. Zaczęli więc żyć: troje dzieci, sama Tanya, jej matka i sowa.

«Przyjaciele i koledzy nazwali mnie szalonym», mówi Tatiana. «Ale byli trochę zazdrośni: to była przygoda. Od sowy, oczywiście, były ciągłe kłopoty i wydatki: pokój jest w piórach, musiał czyścić kilka razy dziennie, plus – kupić mięso w dużych ilościach, aby nakarmić nowego członka rodziny.

Właściciel w ogóle nie chciał takiego zwierzaka, ale chory ptak odmówił i ogrodów zoologicznych i schronisk, i dać aba, której sowa Tatiana nie chciała. Sytuację pogorszył fakt, że pomieszczenie, w którym zwierzę zostało tymczasowo osiedlone, z dnia na dzień obiecał odwiedzić lokatorów.

Intruz musiał być pilnie przywiązany, ale Tatiana nie wiedziała, co zrobić z ptakiem. Wypadek pomógł: przyjaciele poradzili specjalistom, którzy zajmują się ptakami drapieżnymi. Obiecywali wyleczyć sową, a następnie uwolnili się do naturalnego środowiska, a Tanya zgodziła się.

«Szczerze mówiąc, nie potrzebowałem tych problemów za nic, ale on przyszedł do mnie i nie mogłem go zostawić, aby umrzeć na ulicy», wyznała kobieta. «I nie chciałem być brany przez nikogo, byłem gotów dać go kompetentnym ludziom, specjalistom. Nie możemy ich znaleźć i nie jest jasne, co zrobić w takiej sytuacji. Chcesz pomóc, a potem widzisz, i wyjdziesz winny.

Kruk Marta

Irina podniósł wrona podczas spaceru z przyjacielem w centrum miasta. Na początku dziewczyny chciały przejść obok, ale serce drżało: ptak przeciągnął skrzydło z dumnym, ale bardzo nieszczęśliwym wyglądem. Dziewczynom udało się zdobyć zaufanie ptaka nie od razu, ale w końcu chore zwierzę zostało oddane do ręki. Wrona, która okazała się dziewczyną, została ochrzczona Martą i wyjechała do tymczasowego pobytu w mieszkaniu dziewczyny Ira. W międzyczasie dziewczyny zaczęły dzwonić do ogrodów zoologicznych i klinik weterynaryjnych, aby znaleźć specjalistę gotowego im pomóc.

Było niewielu ornitologów w Rostowie, poszukiwania były trudne, ale zakończyły się sukcesem: w jednej z klinik weterynaryjnych Marte miał rentgen i ujawnił zamknięte złamanie skrzydła. Lekarze zakładali, że ktoś zastrzelił ptaka z pneumatyki i uszkodził staw.

Kruk musiał przejść operację. Dziewczyny zbierały za to pieniądze za pośrednictwem przyjaciół i znajomych za pośrednictwem portali społecznościowych, stamtąd dowiedziały się o schronisku dla ptaków w regionie Rostów. Właściciele schroniska zgodzili się zabrać ptaka na rehabilitację, ale ponieważ sami są zaangażowani w pomoc wolontariuszy, proszone o udział finansowy.

Marta miała szczęście: byli ludzie, którzy chcieli poświęcić na to czas i pieniądze.

» Gdybyśmy nie zgodzili się zabrać jej do sierocińca, przywiązalibyśmy się do przyjaciół: mam przyjaciół, którzy chcieliby mieć wronę w domu – mówi Irina. «Ale cieszę się, że Marta dostała się do specjalistów. Poprosiliśmy właściciela schroniska o nagranie filmu, aby zobaczyć, jak nasz ptak tam osiadł. Myślę, że jest najlepszym miejscem do pracy.

Czapla na torze

Aleksiej był w drodze do domu z Krasnodaru do Rostowa. Nagle na torze błysnęło coś białego. Potem znowu i znowu. Na poboczu drogi, minuta po minucie pojawiały się na jezdni, hobbled małą czapla. Oczywiście, coś było z nią nie tak, a ona mogła zginąć pod kołami samochodów. Aleksiej zatrzymał samochód, wysiadł, podniósł ptaka i zabrał go ze sobą. Nie było myśli o zabraniu zwierzęcia do prywatnego domu lub podaniu go komuś za nic. Chciałem znaleźć specjalistów-ornitologów, którzy mogliby udzielić wykwalifikowanej pomocy. Po przybyciu do ojczyzny Aleksiej zaczął dzwonić do ogrodów zoologicznych i schronisk. Na próżno – nikt nie chciał wziąć niewłasnego ptaka. W końcu, zdesperowany, aby znaleźć specjalistów, mężczyzna poprosił, aby zabrać swojego przyjaciela ubogiego człowieka. Miał działkę ze stawem, w którym czapla mogła mieszkać. Minęło kilka dni, i rzeczywiście – ptak zakorzenił się i opanował.